Cytat z Pisma Świętego

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. (Łk 2, 46-47)

Moje pozytywne doświadczenie wyniesione z pracy ze świeckimi pomocnikami w udzielaniu Komunii świętej i diakonami stałymi, w diecezji Reggio Emilia - Włochy, pomogło mi w doświadczony sposób spojrzeć na powoływaną do istnienia przez ks. Kardynała Stanisława Dziwisza posługę świeckich pomocników w udzielaniu Komunii świętej w Archidiecezji Krakowskiej.

W diecezji Reggio Emilia, w parafii, w której pracowałem, byłem odpowiedzialny przez dwa lata za formację stałą 20 świeckich pomocników w udzielaniu Komunii świętej i 5 stałych diakonów.

Zrozumiałem co jest ważne:

wybór

formacja intelektualna i duchowa

kierownictwo duchowe

Z radością przyjąłem dekret ks. Kardynała Stanisława Dziwisza, widziałem potrzebę takiej posługi w mojej wspólnocie parafialnej około 30 chorych i długie ponad 30-minutowe rozdawanie Komunii św. wiernym podczas świąt.

Wybór kandydatów rozpocząłem od modlitwy osobistej o światło Ducha Świętego. Po dogłębnej analizie wybrałem trzech kandydatów, z którymi w tajemnicy i osobiście rozmawiałem. W tym czasie wiernym w Kościele przedstawiłem dekret Ks. Kardynała i wyjaśniłem znaczenie tej posługi, jej historię od początków Kościoła, aż do dzisiejszych czasów, wskazując na wielki dar, jaki płynie z tej posługi dla chorych i cierpiących w naszej wspólnocie. Poprosiłem o modlitwę, aby Pan Jezus wskazał, kogo z naszej wspólnoty do tej posługi powołuje, utrzymując nazwiska kandydatów w tajemnicy - modliliśmy się w Kościele podczas każdej Mszy świętej, również wierni indywidualnie, a szczególnie chorzy, do których miał być posłany. W tym czasie rozmawiałem z każdym z kandydatów osobiście wiele razy "rozeznając powołanie", dwóch z nich nie czuło się jeszcze gotowymi, nie naciskałem, postanowiłem dać czas i pozostawić sprawę otwartą na przyszłość...

Nadchodził czas rozpoczęcia przygotowania do tej posługi, w tym czasie wiele razy wyjaśniałem wiernym różne aspekty tej posługi, a szczególnie dobrodziejstwo, jakie ta posługa świeckiego pomocnika w udzielaniu Komunii świętej wniesie do naszej wspólnoty parafialnej. Posłałem kandydata na kurs nie wyjawiając jeszcze nazwiska. Pan Stanisław się przygotowywał, a myśmy się dalej modlili. Kiedy ukończył kurs i był już wyznaczony dzień, w którym ksiądz Kardynał Stanisław Dziwisz pobłogosławi pierwszych pomocników w udzielaniu Komunii świętej, niedzielę wcześniej ogłosiłem i zaprosiłem, abyśmy pojechali na tę Mszę świętą do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. To była sobota, w niedzielę rano podczas Mszy świętej odczytałem przepiękny list Ks. Kardynała: "przyjmijcie go, choć go znacie... Jezusa w Nazarecie też nie chcieli przyjąć...", ja zaś powiedziałem: nie ważne czyja ręka podaje "Ciało Chrystusa", ale KOGO i to trafiło do wiernych, zaczął pomagać rozdawać Komunię świętą, zanosić chorym, został życzliwie i serdecznie przyjęty przez wspólnotę parafialną. Rozdawanie Komunii świętej podczas świąt skróciło się z 30 do 15 minut, a 30 chorych może częściej przyjmować Komunię świętą, chorzy przystępują do Sakramentu pokuty raz w miesiącu, a w razie potrzeby na każde wezwanie, o czym informują świeckiego pomocnika w udzielaniu Komunii świętej.

Rozpoczął się kolejny etap - posługa Pana Stanisława, a z mojej strony formacja stała i opieka duchowa nad nim:

nauczyłem Pana Stanisława odmawiać Liturgię Godzin, często podczas spotkań odmawiamy wspólnie którąś z godzin, on sam cieszy się bardzo i mówi, że ta modlitwa mu bardzo pomaga w pełnieniu posługi,

regularna spowiedź u stałego spowiednika - praca nad sobą, kierownictwo duchowe oraz spokojna i szczera rozmowa o wszystkim co dotyczy posługi i życia chrześcijańskiego, napotkanych trudności i spokojnego ich rozwiązywania.

Pan Stanisław - pomocnik w udzielaniu Komunii świętej przy Parafii pod wezwaniem św. Joachima w Skawinkach, solidnie i z wielką pobożnością zanosi Komunię świętą chorym służąc Kościołowi i drugiemu człowiekowi z wielkim oddaniem. W swojej posłudze troszczy się o 30 chorych, którym zanosi Komunię świętą oraz słowa pociechy i otuchy. Otwarty na potrzeby biednych, chorych i opuszczonych, pomaga w duszpasterstwie Zespołu Charytatywnego. Chorzy, jak i parafianie, są bardzo zadowoleni i z wdzięcznością przyjmują jego posługę.

Jestem przekonany i głęboko wierzę, że to Pan Jezus, poprzez naszą modlitwę, wybrał i posłał Pana Stanisława jako świeckiego pomocnika w udzielaniu Komunii świętej do wspólnoty Kościoła, która jest w Skawinkach.

Ks. Krzysztof Chromy - proboszcz